4Results Przy kawie

W pułapce motywowania
Piotr Kolmas

Oferujemy: „…mecze FIFA na Xboxie w chillout roomie”. To z ogłoszenia jednej z największych na świecie firm oferujących pracę w centrum usług wspólnych oferujących rozwiązania z zakresu księgowości, finansów i podatków. 

Rozumiem, że według HR menedżerów dotarliśmy do punktu, w którym pracę reklamujemy zabawą? Zabawą, na którą de facto pracownik i tak nie będzie miał czasu, albo nie będzie wypadało mu się nią zajmować w czasie, gdy jego koledzy będą do wieczora „dopinać projekt”. Czy takie postawienie sprawy jest fair? Czy rzeczywiście pracodawca zapłaci pracownikowi za czas spędzony na grze na konsoli? Czy rzeczywiście pracownicy oczekują w pracy zabawy?

Zdaję sobie sprawę, że jesteśmy w fazie dynamicznego wzrostu gospodarki, silnej konkurencji, rynku pracownika, wciąż znaczącej emigracji i nowych pokoleń oznaczonych kolejnymi literami alfabetu. Mimo wszystko uważam, że takie ogłoszenia rekrutacyjne wyrządzają więcej zła niż pożytku. Ogłoszenia, które promują miejsce pracy wszystkim, poza samą pracą, to dowód wpadnięcia w spiralę paradygmatu motywacji.

NA CZYM POLEGA PARADYGMAT MOTYWACJI? 

Stawiamy sobie za cel motywowanie pracowników zakładając, że inaczej przestaną pracować i przejdą do konkurencji. Przy takim założeniu, rolą HR jest wymyślanie coraz bardziej oryginalnych narzędzi motywowania. Pensja, premia, samochód, telefon, dodatkowe ubezpieczenia, opieka medyczna, szkolenia, karta do siłowni. Doświadczony HRowiec doskonale rozpozna lata, w których wdrażał poszczególne narzędzia. Kiedy poprzednie już nie wystarczają, trzeba dodawać nowe. Ta spirala motywacji jak widać nie ma końca. W roku 2018 zapraszamy na „mecze FIFA do chillout roomu”… To jednocześnie i śmieszne i straszne. To pułapka motywowania, której koszty są coraz większe.

Zdecydowanie jest inne rozwiązanie. Korzystne zarówno dla pracodawcy, jak i dla pracownika. Co jest tą alternatywą? Angażowanie.
Od kilku lat, na naszym firmowym sztandarze mamy wyszyte hasło: „Jeżeli nie zaangażujesz, to będziesz musiał motywować”. Motywowanie nie jest angażowaniem, mimo że wielu ludzi używa tych słów zamiennie. Motywowanie to wynagradzanie za wykonanie pracy. To dawanie pracownikom motywów do podjęcia działań zawodowych. Praca to jedno, a nagroda to drugie. Im większa nagroda, tym większa motywacja. Większa, ale co wykazało wielu badaczy psychologii pracy, krótkotrwała. Problem z motywowaniem jest taki, że jak zaczniemy motywować, to już musimy to robić systematycznie i wciąż zwiększać bodźce. 

ANGAŻOWANIE TO INNE PODEJŚCIE

W angażowaniu chodzi o to, by robić coś tak sensownego, tak zgodnego z naszymi własnymi wartościami, żeby wykonywanie samych działań nie było uzależnione od systemu nagród i kar. Robię coś, bo mam przekonanie, że warto to robić. Robię, bo wierzę, że jest to potrzebne, że przynosi komuś wartość. Wszyscy tego potrzebujemy, to naturalna ludzka potrzeba. Jak to można wykorzystać? Rolą lidera jest takie kształtowanie środowiska pracy, takie budowanie strategii, tworzenie produktów, układanie relacji z klientami, by tego sensu było jak najwięcej. Wtedy zaproszenie pracownika do takiego świata jest nagrodą samą w sobie. Wtedy kandydat chce dołączyć do takiej pracy. Wtedy każdy chce włączyć się w budowanie takiego środowiska, takiej relacji z klientami, takiego produktu. Każdy chce tworzyć taki biznes, który zmienia świat. Nieważne, czy w małej, czy w dużej skali. Każdy chce zmieniać świat. Niestety, niewielu menedżerów realnie ma siłę, chęć i know-how jak to zrobić. Jak spojrzeć w angażujący sposób na to co robi. Łatwiej jest wskazać konkretną robotę do wykonania i obwarować brak jej wykonania sankcją, a wykonanie nagrodą. Biznes potrzebuje w tym zakresie przewodnictwa. My, środowisko HR, które „zna się na ludziach” może wskazać biznesowi inną, bardziej angażującą drogę.

Rolą współczesnego HR jest pomoc menedżerom w angażowaniu pracowników. Pracując z naszymi klientami, staramy się cały czas inspirować zarówno HR, jak i biznes, do realnego angażowania. Pokazujemy jak ważne jest jego badanie i jakimi metodami można je skutecznie zwiększać. Uczymy jak kierunkować budowanie kultury organizacyjnej, jak mówić do pracowników, żeby pokazywać sens i wartość tego co się robi. Trenujemy liderów w sztuce mówienia „po co”, a oduczamy rozkazywania „co i jak”. Krok po kroku, razem z naszymi klientami, zmieniamy kulturę zarządzania z „feudalnej”, „forsującej”, na mądrze angażującą. 

Angażujące miejsce pracy daje ogromne profity: przyciąga jak magnes najlepszych pracowników. Zaangażowany pracownik zostaje w firmie na dłużej, jest gotowy do ponadprzeciętnego wysiłku i dobrze mówi o firmie wewnątrz i na zewnątrz organizacji. Jest godnym zaufania źródłem informacji, żywą reklamą, której wiarygodność jest niekwestionowana. A wtedy nie trzeba udawać, że w pracy chodzi o grę na konsoli…

Piotr Kolmas
Partner Zarządzający 4Results

Napisz do autora >> piotr.kolmas@4results.pl 


 

Przeczytaj także >> Czy Angażowanie wymaga supermocy? - Piotr Kolmas
                             >> MIND the GAP czyli angażowanie nie jest strategią - Agnieszka Rynkowska


Zamów książkę >> Angażujący Lider. Angażuj, żebyś nie musiał motywować.

 

Wstecz